Papugarnia Opole

Papugarnia jak trafić:

Papugarnia prowadzi swojego Facebooka – nie tylko można popatrzeć co Nas czeka ale również uzyskać informacje o cenie wstępu i godzinach otwarcia Papugarnii.

Papugarnia

Nie ma co tutaj dużo opisywać aby nie zdradzać wszystkich szczegółów. Lepiej samemu iść i przekonać się na własne oczy.

Trafić pod wejście jest najtrudniejszą sprawą podczas całej wyprawy do Papugarnii. 🙂 Budynek jest troszkę schowany i zdala od głównej drogi. Jeśli przyjechało się samochodem lub innym środkiem kołowym można bez problemu zostawić na parkingu przed wejściem gdzie jest troszkę miejsca lub sklepem nie daleko i się kawałek przejść. Wchodząc do środka od razu przenosimy się do świata papug. Oprócz biletu możemy kupić również różne gadżety w postaci np. kubeczka z grafikami papug.

Możemy również wyposażyć się w pojemniczek z karmą, o który należy podczas przebywania z ptakami szczególnie dbać. Aby większe papugi nie porwały go i nie zrobiły sobie krzywdy rozwalając go swoim twardym dziobem. Po krótkim zapoznaniu się z informacjami na temat karmienia, jak się zachowywać i na co uważać, wchodzimy do innego świata – Świata Kolorowych Papug.

Mając szczęście od progu przywita Nas gadająca papuga. Trzeba uważać i rozglądać się wokół siebie ponieważ papugi mogą być wszędzie. „Po bliższym zapoznaniu” się z papugami na pewno nie jedna będzie chciała usiąść na ręce, plecach czy głowie. 🙂
Czasami można trafić na zorganizowany napad „gangu papug”.
Podczas mojej wizyty dwie siedziały na ręce, jedna na ramieniu. A jeszcze jedna podgryzała sznurówki butów. 🙂
Na pewno papugi będą zainteresowane wszystkimi świecącymi, błyszczącymi elementami stroju. Więc lepiej takie rzeczy jakoś zabezpieczyć przed ciekawskim dziobem ptaków lub wybrać taki strój aby nie zachęcał papug do zabawy elementami naszej garderoby.
Papugarnia to miejsce gdzie możemy spędzić dowolną ilość czasu, oczywiście w godzinach otwarcia. Nie ma ograniczeń wiekowych.

Wnioski po wizycie

Wychodząc ze spotkania z papugami wiem jedno. Na pewno tam wrócę bo spotkanie sympatyczne. Nawet duże pazury i mocny uścisk nie są straszne. A solidnymi dziobami podczas karmienia pobierają pokarm mega delikatne.

powrót