Łężyce i okolice

Długość: około 20 km
Nawierzchnia:
Szuter, Piasek, Trawa, Asfalt
Mapa:

Numer w traseo.pl: 281394
Plik KML: Pobierz

Długo się nastawialiśmy nad wyjazdem. W końcu udało się ustalić wspólny termin. Łężyce w październikowy weekend przywitały Nas pochmurną pogodą. Chmury były nisko i czasami coś z nich kropiło, ale to nie przeszkodziło wyruszyć w podróż aby zobaczyć nowe miejsca i trasy. Start trasy przy Pierwszej najniższej wieży widokowej.

Ruszamy w lewo i na skrzyżowaniu skręcamy mocno w prawo. Jadąc asfaltem podziwiamy okolice, które czasami odsłaniają chmury.

Park Narodowy Góry Stołowe

Skręcamy w lewo z asfaltu w drogę szutrową. Trasa miejscami prowadzi w dół po kamieniach, na które trzeba uważać. Dodatkowo miejscami są większe wyrwy w ziemi. Przejeżdżamy potok i skręcamy w prawo. Śmigamy wzdłuż lasu, po lewej stronie mamy jeziorko. Skręcamy dwa razy w lewo i docieramy do granicy Parku Narodowego Gór Stołowych. Teraz trasa szutrowa prowadzi Nas w górę. Po drodze mała pauza na zdjęcia przy wodospadzie.

Park Narodowy Góry Stołowe Wodospad

Na kolejnym rozwidleniu skręcamy w lewo. (Jak się później okazało był to mały błąd 🙂 ) Na kolejnym skrzyżowaniu skręcamy w prawo, tak jak wskazuje wyznaczony szlak. Trasa coraz trudniejsza do pokonywania na rowerze ale przemy do przodu. Docieramy do „pionowej ściany”, pod którą wspinamy się z rowerami a to dopiero przedsmak tego co Nas czeka. Gdy już dotarliśmy na górę okazało się, że kawałek dalej czeka Nas podróż z łańcuchami w jednej ręce a w drugiej rower (Skały Puchacza zdobyte).

Łężyce

Szlak za łańcuchami nie sprzyjał jeździe więc prowadzimy rowery. Docieramy do normalnego szlaku (Kręgielny Trakt), gdzie już możemy korzystać z rowerów. Skręcamy w lewo. Droga szeroka i przyjemna do jazdy. Zatrzymujemy się w altance nad zbiornikiem wody. (Chwila dla fotografów)

Łężyce

Wracamy na szlak. Na rozwidleniu skręcamy w prawo. Kolejne kilometry po szutrach, z których skręcamy w lewo na drogę asfaltową. Docieramy do Karłowa, gdzie zrobiliśmy mały odpoczynek aby uzupełnić troszkę kalorii i napić się złocistego izotoniku. Jedziemy dalej przed siebie trasą 387. Droga skręca po łuku w prawo, kawałek prosto i w lewo przez parking przed siebie. Docieramy do szlaku gdzie skręcamy w lewo. Teraz dwa odcinki mocno w dół więc trzeba uważać na przechodniów, samochody i kamienie. Na rozwidleniu w prawo. Z drogi szutrowej przechodzimy w asfaltową. Łężyce Nas witają. Parę ruchów korbą i jesteśmy na miejscu startu Naszej wyprawy.

Drugi dzień to piesze zdobycie najbliższego szczytu.

Łężyce
Łężyce
Łężyce

Galeria Łężyce